Strony

PILNUJ JĘZYKA


Dwa lata temu zacząłem przeżywać głęboki kryzys związany z wypaleniem. Do wypalenia dołączyła się depresja. Moje życie w tamtym czasie przypominało zagracony pokój. Widziałem tylko bałagan. Mówiłem to, co widziałem. Okazało się, że im bardziej mówię o moim życiowym bałaganie, tym więcej go doświadczam. Znalazłem połączenie miedzy tym, co mówię o swoim życiu a tym, jakie ono jest.

Im bardziej mówiłem:

- nie mam na nic czasu - tym bardziej tego czasu nie było
- jestem "zalatany" - tym więcej było pośpiechu
- mam za dużo pracy - tym bardziej byłem przytłoczony
- nikt mi nie pomaga - tym bardziej czułem się osamotniony
- jestem przemęczony - tym bardziej byłem bez sił.

I tak dalej...

Okazało się, że im więcej mówiłem o rzeczywistym stanie mojego wnętrza i życia, tym bardziej ten stan nabierał siły i rósł - mimo, iż mówiłem prawdę o swoich odczuciach!

Spróbowałem więc eksperymentu - przestać mówić o tym, jak jest źle i zacząć dostrzegać możliwości ukryte głęboko pośród kryzysu. Za każdym razem, kiedy miałem pokusę biadolić nad swoim przeciążeniem życiowym, gryzłem się w język i na złość własnym emocjom i odczuciom mówiłem odwrotnie: mam dużo czasu i sił.

Przestałem mówić o tym, jak bardzo moje życie pędzi i o tym, jak mało mam czasu dla siebie i bliskich i nagle okazało się, że mam jakby więcej... czasu i sił.

Odczucie życiowego przytłoczenia w wielu kwestiach okazało się być wygenerowane przez moją świadomość, a moja świadomość była urobiona i ukształtowana przez moje negatywne słowa. 

Kluczem do całej sytuacji okazała się zmiana mojej REAKCJI na okoliczności, a nie zmiana okoliczności samych w sobie.

Dziś moje życie ma o wiele więcej obowiązków, zadań i aktywności niż dwa lata temu. Jestem o wiele bardziej efektywny, podejmuję się działań z o wiele większym rozmachem. A mimo to, w moim wnętrzu mam codzienne odczucie świeżości i luzu. Wiem, że kluczem jet moja reakcja na życie i słowa które wypowiadam. 

Rozumiem, że nie tylko mam na wszystko czas... mam coś więcej - mam WIECZNOŚĆ i CHWILĘ OBECNĄ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz